varia

Wielkanocne zastanawianie się

Można długo rozmawiać o sensie czytania, pisania o książkach i rozmawianiu o nich. Dzisiaj, ponieważ trochę już świętuję i zaczynam się lenić, oddaję głos mądrzejszym. Opowieść pochodzi z książki Jeana-Claude’a Carriere’a Krąg łgarzy. Powiastki filozoficzne z całego świata:

Pewien człowiek słuchał historii, które opowiadał zawodowy mędrzec i zauważył, że są raz interpretowane w jeden sposób, kiedy indziej w inny. Poskarżył się na to: po co w takim razie opowiadać historie?

– Ale właśnie to stanowi o ich wartości! – odpowiedział bajarz. Co byłaby warta filiżanka, z której można by było pić tylko wodę, talerz, z którego można by było jeść tylko mięso? I dodam jeszcze, słuchaj mnie uważnie: filiżanka i talerz mają tylko ograniczoną pojemność. Co powiedzieć o języku, który chyba przynosi nam pożywienie nieskończenie obfitsze, bardziej urozmaicone?

Milczał przez chwilę, po czy dodał:

– Prawdziwym pytaniem nie jest: „Jaki sens ma ta historia? Na ile sposobów można ją zrozumieć? Czy mogę ją sprowadzić do tylko jednego znaczenia?”. Prawdziwe pytanie brzmi: „Czy ten człowiek, do którego się zwracam, może mieć jakąś korzyść  z tego, co mu opowiem?”.

You Might Also Like