Nowość z księgarskich półek

Powieść o dorastaniu – „To skomplikowane. Julie”

Powieść „To skomplikowane. Julie” realizuje wszystkie zasady gatunku z długą tradycją, jakim jest powieść dla dziewcząt. Już sam rzeczownik w nazwie wskazuje na bogatą przeszłość – któż współcześnie nazywa dziewczyny dziewczętami? Choć zmieniają się język i scenografia, w jakiej toczą się wydarzenia, wyzwania pozostają takie same.Miłość, szkoła i rodzina – to trzy elementy, które muszą się pojawić w takiej opowieści.

Julie przyjeżdża z małego miasteczka do Bostonu, by tu rozpocząć studia. Za sobą zostawia ludzi, którzy nie zawsze ją rozumieli, niezbyt fascynującego chłopaka i matkę. Ojciec funkcjonuje raczej w sferze jej wyobrażeń – rodzice rozwiedli się już dawno, a ojciec Julie zajęty karierą zawodową nie ma dla niej czasu – więcej uwagi poświęca dziewczynie jego sekretarka. Bohaterka długo udaje, że nic złego się nie dzieje.
Udawanie i konstruowanie nieistniejących światów to wyzwanie, z jakim Julie zmierzy się, zamieszkując w domu przyjaciółki matki z czasu studiów. Rodzina Watkinsów należy na pewno do intelektualnej elity, jednak szczerość nie jest ich mocną stroną. Celeste – najmłodsza córka Rogera i Erin nosi ze sobą wszędzie tekturową podobiznę swego najstarszego brata – Finna, który podróżuje po świecie. Dziewczynką tak naprawdę opiekują się nie rodzice, ale drugi z braci – Matt, oczywiście niezwykle zdolny student matematyki. Co dzieje się w tej rodzinie? Takie pytanie Julie kieruje za pośrednictwem Internetu do Finna, rozpoczynając z nim emocjonującą korespondencję, prowadzącą do wzajemnej fascynacji. Dlaczego jednak mężczyzna nie odwiedza domu, nie można z nim porozmawiać przez telefon? Julie odkryje bolesne tajemnice rodziny, które zmuszą ją do przyjrzenia się swoim uczuciom. Jaką rolę odegra w tym wszystkim Matt? Nie mogę tego zdradzić, zostałabym posądzona o „spoilerowanie”, jak pewnie powiedziałyby czytelniczki tej książki.

To przyjemna, lekka opowieść o dorastaniu i miłości, która nie nadwyręża zbytnio naszej uwagi. Czytając ją, można wrócić do czasów, gdy było się dziewczyną…

You Might Also Like