Tajemnicze TO Czesława Miłosza

Początek roku upływa mi na różnych działaniach – czytam wiele zaległych kartkówek, kolejnych prób zaliczenia prac klasowych i testów, wypracowań olimpijskich. Czas, zobowiązania zawodowe nie sprzyjają czytaniu powieści rozmiarów „Amerykaany”. W piątek w moje ręce wpadł tekst Czesława Miłosza „To”. Pamiętam swój zachwyt nad nim w czasie pierwszej lektury, jeszcze w czasie studiów. Minęło już […]

Doskonałe podsumowanie roku – „Amerykaana”

Na większości blogów pojawiają się teraz podsumowania mijającego roku. Osobiste Top 10 2017. Nie będę ukrywać, też miałam zamiar napisać taki tekst. Aż nie wzięłam do ręki, czekającej  bardzo długo na półce, „Amerykaany” Chimamandy Ngozi Adiche. Opowieść nigeryjskiej autorki okazała się doskonałym zamknięciem roku. To dobrze napisana opowieść – nie przeraziło mnie ponad 700 stron […]

Wstrząsająca „Książka kostnicy” Piotra Macierzyńskiego

Nie wiem, czy taką książkę można zrecenzować. Po jej lekturze napisałam do znajomej, która mi ją poleciła, taką wiadomość: „Chwyta nie tylko za gardło, chwyta za całe ciało.” Od 2015 roku w dyskursie publicznym wracają frazy, które znamy z lat trzydziestych w Europie czy z końca XX wieku (jeśli wspomnieć np. Rwandę), o nosicielach pasożytów, […]

Pomysł na prezent gwiazdkowy – Dawid Williams „Wielka ucieczka Dziadka”

  To, że w książce Dawida Walliamsa Wielka ucieczka Dziadka  będzie się wiele działo, sygnalizowane jest już za pomocą stopki redakcyjnej – jej poszczególne wersy zostają „wprawione w ruch”, porządki wertykalny i horyzontalny nie mają tu żadnego znaczenia. Chodzi przede wszystkim o wywołanie intensywnych emocji i zainteresowania – zgodnie z tezą, iż książka, która nie […]

„Serce ciemności” – zachwyt i przerażenie

Nie wiem, jak określić rodzaj mojego wpisu – z jednej strony „Jądro ciemności” Josepha Conrada to nie nowość wydawnicza, książka ma ponad sto lat. Z drugiej strony trudno inaczej niż na nowość spojrzeć na „spolszczenie”, jakiego dokonuje Jacek Dukaj. Mam za sobą dwa wieczory zachwytu, zadręczanie ludzi, których znam, czytaniem fragmentów. Wielkie „Ach!”, którym po […]

„Ból” Zeruya Shalev

Najnowsza powieść Zerui Shalev „Ból” ma piękną okładkę – widnieje na niej kobieta znajdująca się w sieci złotych nici. Może kojarzyć się z prządką, bo jej gest wskazuje na to, jakby próbowała te nici uchwycić, z drugiej jednak strony przypomina laleczkę, która za pomocą tych nici jest sterowana. Ta plątanina różnych nitek, wątków, motywacji staje […]

„Slash” Natalii Osińskiej

Przed kilkoma miesiącami recenzowałam na moim blogu książkę Natalii Osińskiej „Fanfik„. Wpis kończyłam radosnym oczekiwaniem na kontynuację powieści. „Slash”, bo tak zatytułowana jest opowieść o dalszych losach Leona i Tośka, opublikowana została właśnie w Wydawnictwie Agora. Akcja „Slasha” rozpoczyna się znów we wrześniu, trwa około dwóch tygodni do pamiętnego 3 października 2016 roku i tzw. […]

Bez ołówka nie dałam rady – „Jaka piękna iluzja. Magdalena Tulli w rozmowie z Justyną Dąbrowską”

Jesień u mnie w pełnym pakiecie: energia po lecie na wyczerpaniu, aura nie zachęca do żadnej aktywności, smutek wyziera ze wszystkich kątów. Dużo pracy, mało czasu i w tym wszystkim przesyłka ze Znaku. Rozmowa Magdaleny Tulli i Justyny Dąbrowskiej. Role w trakcie ich spotkania często się zmieniają, pytana staje się pytającą. Wszystko wzbogacone fotografiami Mikołaja […]

Czekają w kolejce, czyli jesienne „musisz przeczytać”

Nie wiem, jak to wygląda w Państwa przypadku, ale ja ciągle mam „zadane” jakieś lektury. Leżą sobie spokojnie na półce, „przebywają” (nie wiem, jakiego użyć czasownika) na czytniku. To moja lista książek na jesienne wieczory. Już kupionych albo włożonych do koszyka w internetowej księgarni: Joseph Conrad Serce ciemności. Spolszczenie Jacek Dukaj –  Powieść Conrada czytam […]

Niedziela pod znakiem Marcina Świetlickiego

Każdy, kto uczy w szkole, wie, że ona czasem „zasysa”. Prace klasowe leżą i piętrzą się, ba, ma się nawet wrażenie, że żyją własnym życie, zwiększając niepostrzeżenie swoją objętość. Jestem właśnie w takim momencie. Wystarcza energii na zachwyty, niekoniecznie na pisanie o tekstach. Dlatego poniżej wiersz Świetlickiego. Intrygujący (jak dla mnie, oczywiście).   Marcin Świetlicki: […]