Nowość z księgarskich półek

O Bogu czy Bogach? – Karolina Oponowicz „Bozie, czyli jak wygląda Bóg?”

Oficjalnie Karolina Oponowicz kieruje swoją książkę do dzieci, lecz myślę, że wielu z nas, dorosłych czytelników tej publikacji pomyślało sobie : „Nie wiedziałem tego!” i wydaje mi się, że ta „dwuadresowość” może być jedną z przyczyn jej sukcesu.

„Bozie, czyli jak wygląda Bóg” to książka powstała we współpracy wspominanej już Karoliny Oponowicz i Joanny Rzezak – autorki ilustracji. To ważne, by wspomnieć o rysowniczce, ponieważ musimy pamiętać, iż w przypadku książki dla dzieci jej strona graficzna to druga opowieść, która tworzona jest obok tej zwerbalizowanej. Joannie Rzezak udaje się połączyć trzy elementy w swoich rysunkach: podkreślenie perspektywy osobowej (wszędzie człowiek jest centralnym elementem), zwrócenie uwagi na kojarzone z poszczególnymi religiami znaki graficzne i żywą kolorystykę, która towarzyszy konsekwentnie omawianej religii np. wszystkie informacje dotyczące judaizmu pojawiają się na niebieskim tle.

Perspektywa osoby wykorzystywana w tej książce wydaje mi się  najciekawsza. Zabieg ten funkcjonuje różnorako. Zacznijmy od tytułu – rzeczownik użyty w nim pokazuje, że dziecięcy sposób widzenia centralnej kwestii będzie tu najistotniejszy – chodzi tu zarówno o zdrobnienie, którego używa się, mówiąc dziecku o Bogu, ale też istotna jest druga część tytułu – w niej zwraca się uwagę nie na to, co abstrakcyjne, ale konkretne, dostępne dziecięcemu poznaniu. Pisanie o Bogu przybiera formę nie wykładu, ale opowieści odbywającej się  w rozmowie zakładającej kontakt i otwarcie na odbiorcę. Każda z kwestii, niejednokrotnie bardzo skomplikowana, zostaje opowiedziana przez konkretnego duchownego, którego czytelnicy poznają w pierwszym rozdziale. Mnich z zakonu benedyktynów, ksiądz prawosławny, diakon z kościoła luterańskiego, imam, lama buddyjski i rabin stają się w tej książce cierpliwymi przewodnikami po świecie swoich religii, nie cofając się przed odpowiedziami na nawet najdziwniejsze pytania, sformułowane zresztą przez dzieci. Niektóre z nich kierowane są do wszystkich duchownych, jednakże pewnie po to, aby uniknąć schematyzacji, nie dzieje się tak z wszystkimi.

Ta książka pokazuje, że więcej nas jako ludzi łączy aniżeli dzieli –  wierzący szukają w świecie czegoś, co byłoby ponadmaterialne i pozwalało nadać sens swemu życiu bez względu na to, do jakiego kościoła przynależą. To scalenie dokonuje się  w tej książce również na płaszczyźnie kompozycji: rozdziały dotyczą poszczególnych pytań a nie religii.

Dobrze wiedzieć w co wierzą nasi sąsiedzi, koledzy ze szkoły i przyjaciele, a książka Oponowicz może być początkiem drogi poszukiwania wiedzy o bogatym i skomplikowanym świecie religii.

You Might Also Like