Nowość z księgarskich półek

„Judasz” Amoza Oza – bez zbędnych komentarzy

Jerozolima, koniec lat 50. XX wieku, dom na obrzeżach miasta, a w nim troje bohaterów: Szmuel Asz, Gerszom Wald i Atalia Abrabanel. Tak wyglądają podstawowe elementy konstrukcji najnowszej powieści Amosa Oza „Judasz”, która staje się imponującym rozważaniem o zdradzie, szukaniu siebie i wierności ideałom.

 

Szmuel Asz – to były student z widokami na naukową karierę, porzuca naukę, bo rodzice nie mogą już finansować jego studiów, zostawia go dziewczyna; nie potrafi też skończyć pracy magisterskiej na temat postrzegania Jezusa przez Żydów, ponieważ temat ,a przede wszystkim zaplanowana koncepcja, wydają mu się nie dość nowatorskie. Podejmuje pracę opiekuna dla starszego mężczyzny – w zamian za mieszkanie i utrzymanie ma przez pięć godzin prowadzić ze starcem dysputy. Szmuel to intrygująca postać, mężczyzna, który dopiero się staje, szuka swojego miejsca w życiu i relacjach z innymi, choć odnosimy wrażenie, że przed nimi ucieka. Dorastał w świecie, gdzie nie było bliskości – jako dziecko odsunięty przez rodziców, czego znakiem jest brak dotyku i uwagi, jako dorosły człowiek ma jedynie słowa. Dom Gerszoma Walda to powtórzenie modelu z dzieciństwa, jednak okazuje się, że tym razem rozmowy z mężczyzną i fascynacja Atalią, staną się dla niego sposobem otwarcia na innych. Czy Szmuel wykorzysta tę szansę? Nie zdradzam.

 

Jednak nie relacje międzyludzkie okazują się największą wartością tej książki, ale wielopłaszczyznowość uzyskana poprzez ciekawy zabieg narracyjny. Powieść składa się ze zróżnicowanych partii: niektóre z rozdziałów to zapis rozmów bohaterów, inne przypominają nam notatki do pracy magisterskiej, w których bohater powołuje się na prace teologów. One sąsiadują z partiami, które w fabularyzowany sposób pokazują się, co wydarzyło się między Jezusem a Judaszem. Spod pióra Oza wychodzi jeden z najbardziej przejmujących opisów ukrzyżowania Chrystusa, poza tym pisarz stawia niezwykle ciekawą tezę dotyczącą relacji Judasza i jego nauczyciela. Te teologiczno-apokryficzne rozważania sąsiadują z fragmentami odnoszącymi się do analizy konfliktu arabsko-żydowskiego i do istniejących w początkach państwa Izrael pomysłów na jego rozwiązanie. Oz zdaje się stawiać pod znakiem zapytania kryteria, jakie stosuje się, aby uznać kogoś za zdrajcę. Niejednoznaczność historii Judasza znajduje swe dopełnienie w postaci Szealtiela Abrabanela -polityk inaczej niż premier Ben Gurion patrzył na relacje między Izraelem a Palestyną, a przez to został odsunięty od władzy i uznany za osobę niepożądaną. Między nim a światem rodzi się dystans, który doprowadzi go do śmierci w samotności. Oz pyta o konsekwencje pozostawiania wiernym raz podjętym politycznym decyzjom i o cenę, jaką się za nie płaci.

 

Oprócz ciekawych postaci, niebanalnego pomysłu na interpretację biblijnej historii do listy zalet tej powieści należy dodać też język Oza – jednocześnie metaforyczny i trafny, tak samo mistrzowski w opisywaniu dysput jak i zaułków zimowej Jerozolimy.

You Might Also Like