Nowość z księgarskich półek

Jessica Knoll „Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie”

Zaczynając lekturę tej książki, nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że pod tytułem powinna być zamieszczona informacja o „lokowaniu produktów” w utworze. Jessica Knoll, przedstawiając swą bohaterkę, nowojorską dziennikarkę w magazynie dla kobiet, opisując ubrania, miejsca i akcesoria z niezwykłym upodobaniem, która stawała się irytującą manierą, okraszała je nazwami marek. To, co w lekturze początkowo było denerwujące, można wytłumaczyć, jeśli uważniej przyjrzymy się głównej bohaterce powieści – Ani.

 

To młoda kobieta, która z posiadania i bywania uczyniła swój oręż przeciwko światu. Kreowanie siebie, dbanie o najmniejsze drobiazgi w stroju,  kompulsywne kontrolowanie wagi to elementy składające się na wprowadzane w życie wyobrażenie o silnej kobiecie sukcesu wychodzącej właśnie za mąż za potomka szanowanej rodziny. Ta typowa sytuacja – ostatnie chwile przed zamążpójściem – zostaje wykorzystana we właściwy dla kobiecych powieści sposób, jako moment przyjrzenia się swoim potrzebom, pragnieniom, ostatni zdawałoby się akt świadomości. Knoll stopniowo, korzystając z retrospekcji, pokazuje nam, skąd w głównej bohaterce taka potrzeba kontrolowania siebie i świata. Okazuje się, że kluczem do tego, kim jest dziś, są wydarzenia ze szkoły średniej.

 

To nie opowieść o dzieciństwie „sielskim, anielskim”, ale raczej studium narastającego prześladowania i przemocy. Pisarka osłania, jak nieśmiała dziewczyna może zostać wykorzystana przez rówieśników, by zdobyć ich przychylność i akceptację. W „dobrej szkole”, do której chodzi, nie ma miejsca dla innych, biedniejszych, otyłych – każdy z nich poczuje ból odrzucenia. A ponieważ akcja powieści toczy się w USA, nie zabraknie strzelaniny w szkole i piętrzących się  pytań i oskarżeń.

Kompozycja powieści odpowiada konstrukcji psychologicznej ofiary, jaką jest Ani – kobieta żyje jednocześnie tu i teraz, przygotowując się do swojego ślubu i w przeszłości, gdy jako czternastolatka została zgwałcona. Pisarka powtarza prawdy oczywiste dotyczące tego, jak ważne dla ofiary mogą być nawet symboliczne gesty, które pomogą zdjąć z siebie piętno osoby współwinnej; połączenie tego z emocjonującym odkrywaniem prawdziwej wersji wydarzeń sprzed kilkunastu lat  czyni z „Najszczęśliwszej dziewczyny na świecie” książkę o sporym ładunku terapeutycznym. Knoll uświadamia czytelnikom wagę walki o prawdę nie tylko przed wymiarem sprawiedliwości, ale przede wszystkim przed sobą samym. Niekiedy banalne prawdy trzeba przypominać – i to robi Knoll.

You Might Also Like