Z biblioteki

Jak dobrze wyjść za mąż?

„Duma i uprzedzenie” czytana po ponad dwustu latach od jej powstania robi nadal duże wrażenie. Nie myślę tu o zawirowaniach miłosnych między  Lizzy a panem Darcy. Urzeka mnie mnie raczej opis relacji międzyludzkich, którego Austen dokonuje z niezwykłą dociekliwością, a czasami nawet ironią.

Nie będę streszczać utworu, jego fabułę znają prawie wszyscy, jeśli nie zawdzięczają tego lekturze powieści, to rozlicznym adaptacjom filmowym. Już pierwszy rozdział „Dumy i uprzedzenia” zawiera elementy, które później będą rozwijane przez pisarkę – panny na wydaniu, niezbyt zamożni rodzice, relacje towarzyskie – to filary, na jakich rozpięta jest opowieść.

Spotkania, obiady, rozmowy, spacery, listy, wizyty, rewizyty, bale – one organizują fabułę powieści. Wydają się klockami, które pisarka przestawia w kolejne miejsce, by pokazać nam rozwój uczuć młodych bohaterów. Tajemniczy pan Darcy, początkowo źle oceniony przez Lizzy, stanie się z czasem najważniejszą personą w powieści. Szarmancki Wickham okaże się wilkiem w owczej skórze. Nie zmienią się szlachetny Bingley i głupi Collins. Tyle o mężczyznach, oni są interesujący dla bohaterek i autorki o tyle, o ile można w nich dostrzec obiecujących kandydatów na mężów i zięciów. Cóż, taki jest świat, w którym żyją. Dobrze jest, jeśli mogą związać się z kimś, kierując się uczuciem. Jednak co robią kobiety niemające najwyższych notować na matrymonialnej giełdzie? Możliwe są trzy rozwiązania, które nazwę tu od imion bohaterek drogami Lydii, Elizabeth i Charlotty.

Młode bohaterki są doskonałym „produktem” czasów, w których żyły – objęte jedynie edukacją domową przygotowywane są do roli ozdoby salonów. Jeśli nie otrzymają od natury rozsądku i wrażliwości, jak Jane i Elizabeth, mogą zamienić się w trzpiotki czy pozbawione rozwagi ofiary męskiego sprytu jak Lydia, jedna z młodszych córek państwa Bennet. Jak pisała Ewa Kraskowska w książce „Czytelnik jako kobieta” , bohaterki Austen muszą odbyć podróż od stanu niewinności do stanu doświadczenia. Dzięki rozsądkowi, jakim zostaje obdarzona Lizzy, udaje się jej zmienić zdanie na temat Darcy’ego, radzić sobie z postaciami tak odrażającymi jak Collins czy lady Catherine. Niektórym, jak żonie Collinsa, pozostaje jedynie podporządkowanie.

Małżeństwo opisane przez Austen nie jest idealną relacją – jedna z sióstr Bingleya mieszka raczej z nim, niż ze swym mężem. Charlotte godzi się na małżeństwo z Collisem z rozsądku,  później nie mogąc znieść obecności męża w domu, zachęca go do zajmowania się ogrodem; Lizzy zostaje wydana za mąż, by uniknąć skandalu. Przykładem tego, jak odmienni ludzie mogą zakładać rodzinę, są państwo Bennetowie: rozważny, spokojny Bennet, zachowujący stoicki dystans wobec świata i jego żona niegrzesząca rozumem. Małżeństwo jest w tej powieści niedoskonałą formą funkcjonowania ludzi ze sobą, świat ma niewiele do zaoferowania poza nim.

„Duma i uprzedzenie” pokazuje, iż pewne książki się nie starzeją. Nie dlatego, że opisują świat, który nas otacza, raczej dotykają fundamentalnych spraw i typowych ludzkich postaw. Powieść Austen to również kolejne powtórzenie opowieści o cnotliwej pannie, którą odnajdzie  przeznaczony jej książę, powrót do baśniowych rozwiązań fabularnych i wiary w sprawiedliwie urządzenie świata.

You Might Also Like