Z biblioteki

Co chłopakom siedzi w głowach? „Klucze” Adama Langa

Kim jest Adam Lang? Na stronie Wydawnictwa Literackiego znajdziemy informację, że to pseudonim literacki matematyka, pracującego  kiedyś w jednym z warszawskich liceów, teraz autora zadań maturalnych i powieści – „Klucze” i „Nagroda pocieszenia”. Czy to dobra rekomendacja dla kogoś, kto ma opisać życie licealisty, przyjmując rzadką w polskiej literaturze młodzieżowej perspektywę nastolatka, a nie nastolatki? Jedno jest pewne – dzięki tej informacji odnosimy wrażenie, że zna rzeczywistość, o której pisze i … robi to w sposób godny pozazdroszczenia.

Zabawa w prawdę

Lang w swojej powieści oddaje zarówno głos jak i swoją tożsamość maturzyście – Adamowi Langowi. Ta literacka zabawa służy podkreśleniu prawdopodobieństwa wydarzeń, które obok autentyczności języka jest jednym z istotnych elementów pozwalających zyskać przychylność młodego odbiorcy.

Adam opisuje nam swoje życie, korzystając z elementów stanowiących stałe niezmienne w książkach dla młodzieży: szkoła, dom, koledzy ( i oczywiście, dziewczyny). Sytuacja narracyjna pozwala na ocenę sytuacji – Adam opowiada o wydarzeniach już po ich zakończeniu, z ironią, która jest efektem dystansu. Nie brakuje tej opowieści odwagi – bohater nie jest grzecznym chłopcem, bez zbędnego maskowania pokazuje, co „siedzi chłopakom w głowach”. Tym samym ta książka staje się rewersem dla opowieści o romantycznej miłości, którymi zastawione są półki biblioteczne i księgarskie z powieściami dla dziewcząt.

Typowe elementy układanki

Zacznijmy od rodziny. Adama wychowuje matka, ojciec porzucił ich, gdy był jeszcze dzieckiem – scena wyprowadzki ojca i rzuconych wtedy kluczy, stanie się źródłem powracającego motywu dźwięku wydawanego przez pęk kluczy, który będzie się pojawiał w różnych sytuacjach w życiu Adama jak natrętny owad utrudniający spokojny osąd sytuacji.  Najciekawsza w kreacji rodziny wydaje się jednakże relacja między matką a babcią Adama. Babcia „poświęciła się”, żeby wychować wnuczka, teraz kobieta oczekuje nie tylko uwagi, ale przede wszystkim możliwości wpływania na życie członków rodziny. Babcia jawi nam się w opowieści Adama  raczej jako stosująca całą paletę środków szantażystka emocjonalna niż urocza staruszka dająca wsparcie córce i wnukowi – na to przyjdzie pora pod koniec powieści.

Szkoła to miejsce, któremu narrator nie poświęca wiele uwagi. Przynależy raczej do sfery nudnych obowiązków, pojawiają się tu, co prawda, nauczyciele przyciągający uwagę – katechetce i polonistce udaje się to dzięki urokowi osobistemu, historyk Domańczyk to klasyczna postać z opowieści uczniów – ten, który się „uwziął” i nie daje spokoju, bo wyobraża sobie, że może wychowywać. Przekonanie o tym, że w liceum ważna jest matura można włożyć między bajki. Najważniejsze są dziewczyny. Ich zdobywanie. Porzucanie. Manipulowanie nimi. Podporządkowywanie się.  Trzeba tylko wiedzieć, do której z  trzech kategorii można je zaliczyć: a) Palacz Centralnego Ogrzewania b)Zasoby Magazynowe c)Liberto. Nie rozwijam tych uroczych skrótów, nie wolno mi spojlerować.

Na drugim planie pojawiają się relacje dorosłych – nie mniej skomplikowane niż te, które funduje sobie Adam. Rolę najważniejszego mężczyzny w jego życiu odgrywa Jerzy, przyjaciel rodziny, przyszywany wujek, z nim chłopak wyjeżdża w góry, rozmawia o tym, co w życiu ważne i jak postępować. Niestety, na jego przykładzie Adam przekona się, że wiek metrykalny nie czyni człowieka dojrzałym. W finale powieści do gry w zaskakujący sposób powróci ojciec – jego śmierć sprawi, że Adam będzie musiał skonfrontować się z przyrodnią siostrą i swoimi wyobrażeniami na temat ojca i jego nowej rodziny.

Jak opowiadać dojrzewanie?

Lang decyduje się w swojej powieści na sprawdzone rozwiązania kompozycyjne i stylistyczne. Dzieli opowieść na krótkie rozdziały, co dostosowuje narrację do nawyków percepcyjnych osób czytających wiele w sieci, przyzwyczajonych do poznawania niezbyt długich, rozbudowanych tekstów. Wykorzystanie pierwszoosobowego narratora podkreśla autentyczność przeżyć i doświadczeń, pozwala na szukanie analogii między czytelnikami a bohaterem. Dodatkowo wzmocnione zostało to przez wyposażenie  głównego bohatera w rozliczne wady – nic tak  przecież nie irytuje czytelnika, jak idealni chłopcy. Ten kłamie i manipuluje, a jednocześnie opiekuje się kalekim kotem. Hmm… czuły twardziel?

 

You Might Also Like