Z biblioteki

Anthony Doerr „Światło, którego nie widać” -II wojna światowa inaczej

To nie jest książka o zakazanym uczuciu między Niemcem i Francuzką w czasie II wojny światowej, jak chcieliby niektórzy recenzenci. Wielowątkowość tej powieści wymaga wręcz wypunktowania:

  1. To opowieść o niezwykłej relacji między niewidomą dziewczynką – Marie-Laure – a jej ojcem, pracownikiem Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu. Niezwykły, nie ukrywam trochę baśniowy, jest sposób, w jaki ojciec uczy córkę poruszania się najpierw po Paryżu, a później po Saint-Malo, do którego przenieśli się w czasie wojny. Z pracą ojca wiąże się również wątek bez mała sensacyjny – ukrywania tajemniczego kamienia.
  2. Straty, jakie powoduje w ludzkich losach wojna, pokazane są nie tylko na przykładzie konfliktu z lat 1939 – 1945. Stryj głównej bohaterki – Etienne – jest weteranem pierwszej wojny światowej, chorującym na agorafobię, niewychodzącym z domu przez kilkanaście lat.
  3. Książka wymaga również zadanie sobie pytania, jakże aktualnego dzisiaj, czy czyny naszych dziadków mogą być wykorzystywane przez nas jako powód do dumy bądź ukrywane, jako coś wstydliwego. Czy „dziadek w AK” bądź „dziadek z Wehrmachtu” to kwestie zależne od nas. Doerr pokazuje, że po każdej ze stron konfliktu znajdowali się przyzwoici ludzie, ze swoimi lękami i pragnieniami – i nie widziałabym w tym próby „wybielania” Niemców. Czasami po prostu ludziom przychodzi żyć w trudnych czasach i różnie sobie z tym radzą.
  4. Kto może pozwolić sobie na bunt? Drugim z bohaterów książki, obok Marie -Laure, jest Werner Pfennig – sierota, który dzięki swoim technicznym umiejętnościom trafia do elitarnej szkoły dla niemieckich nastolatków. Choć widzi, że to, co dzieje się w szkole, zaprzecza jasnemu podziałowi na dobro i zło, nie może się zbuntować. Na niesubordynację pozwoli sobie jego przyjaciel Fredderick z zamożnej berlińskiej rodziny. Werner pozwoli sobie na taki czyn dopiero za kilka lat.
  5. To powieść, w której czasy wojny zostały opowiedziane z uwzględnieniem bogatego tła obyczajowego. Gdy Doerr opisuje bohaterów, zwraca naszą uwagę na ich upodobania, emocje, wady i zalety; nie ogranicza podstawowych konfliktów do kategorii tchórz: bohater. Werner tak bardzo chce przetrwać w szkole, ponieważ jest to jedna z form ucieczki przed pracą w kopalni i możliwość rozwoju intelektualnego.
  6. „Światło, którego nie widać” to opowieść o magii radia, literatury i muzyki. One pozwalają zachować ludzką twarz w czasie wojny, są przestrzenią, do której można się schronić.
  7. Język opisów w tej powieści to wykorzystywania do budowy świata przedstawionego metafor odnoszących się do zmysłu wzroku i słuchu. Na długo w pamięci czytelnika pozostaje opis Marie – Laure po raz pierwszy widzianej przez Wernera – idąca przez mgłę (sic!) dziewczyna przypomina istotę utkaną ze srebra.
  8. Czas staje się w tej książce kategorią, dzięki której można skomponować oryginalny tekst, ale także umożliwia zbudowanie metafory o ludzkich losach tak podobnych do siebie mimo różnicy czasów i tak przypadkowych.
  9. Metafora, która zamyka powieść, łączy plany realistyczny i metafizyczny: otoczeni jesteśmy przez fale, pozwalające nam rozmawiać przez telefon, korzystać z GPS itd.; one sąsiadują z duchami naszych przodków i ukochanych nieżyjących ludzi – ciągle, bezustannie pozostajemy w kontakcie, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy jak z istnienia światła, którego przecież nie widać.

 

You Might Also Like