Z biblioteki

Adam Lang i jego zabawa w prawdę – „Nagroda pocieszenia”

Adam Lang – to pseudonim literacki, podobno ukrywa się za nim były nauczyciel, aktualnie autor zadań na egzamin maturalny z matematyki. Tyle dowiadujemy się z informacji umieszczonych na stronach Wydawnictwa Literackiego i okładkach książek. Nagroda pocieszenia to jego druga powieść, debiutanckie Klucze zostały bardzo dobrze przyjęte –  nominowano je do Nagrody Polskiej Sekcji IBBY „Książka Roku”.  W najnowszym utworze wracamy do tego samego warszawskiego liceum, a postaciami łączącymi dwie powieści są Adam Lang, bohater Kluczy, pojawiający się na prawach postaci epizodycznej i nauczyciel historii Domańczyk, zyskujący w porównaniu z poprzednią publikacją zdecydowanie większą samodzielność.  W uwagach odautorskich w książce pojawia się informacja, że przedstawiona historia jest autentyczna – opowiedział ją znajomy z czasów licealnych, Lang tylko ją spisał. Wszystkie te kwestie są częścią pewnego mechanizmu, który w przypadku powieści Nagroda pocieszenia sprawdza się doskonale. Działanie to polega na jak najmocniejszym akcentowaniu prawdopodobieństwa opowiadanej historii i unikaniu zarzutu fałszowania obrazu świata. Jest to odpowiedź na potrzebę autentyczności bardzo istotną dla nastolatków. Ta „zabawa w prawdę” udaje się Langowi doskonale dzięki realizowaniu jej na wielu płaszczyznach.

Głównym bohaterem powieści jest chłopak – Kuba Bełski. Poznajemy go, gdy rozpoczyna naukę w liceum. Wprowadzone zostają informacje dotyczące jego dzieciństwa, kontaktów z dziewczynami czy rodziny – ta prezentacja ma uświadomić czytelnikowi motywacje leżące u podłoża intensywnej przyjaźni, jaką Kuba zawiera z kolegą z liceum o pseudonimie Trotyl. Jest grzecznym chłopcem, „geniuszem na zesłaniu”, który dzięki Trotylowi może poczuć, czym jest męska przyjaźń. Składają się na nią: sport, obśmiewanie innych i lojalność ujawniająca się w nietykalności dziewcząt, które podobają się koledze. Pod tymi hasłami mija pierwszy rok nauki w liceum. Później Lang stopniowo poszerza ogląd rzeczywistości, wprowadza kolejne elementy, odwzorowując zmianę sposobu postrzegania świata przez bohatera i prawidłowości rozwojowe. Gdy człowiek ma kilkanaście lat, najważniejsi są dla niego rówieśnicy, rodzina funkcjonuje na dalszym planie. Nasza czytelnicza wiedza zmienia się etapami: najpierw poznajemy kolegów z boiska, później kolejne dziewczyny i dopiero w finale powieści uwaga skupia się na rodzinie Kuby.

Najsłabszym elementem tej powieści są tak zwane „awantury babie”, czyli lawirowanie Kuby między dwiema dziewczynami – Daria i Kają. Jego fascynacje i decyzje zmieniają się jak w kalejdoskopie: raz nie znosi, później jest zachwycony, lubi rozmawiać, nudzi się niezmiernie. Odnoszę wrażenie, iż w tym elemencie powieści zabrakło pisarzowi tak cennego w innych fragmentach poczucia humoru i dystansu: opowieść traci dynamizm, jest fragmentaryczna i zwyczajnie nużąca. Dziewczyny pokazane są jak inny gatunek, zwierzyna łowna, którą bierze się na cel i zdobywa. Choć trzeba przyznać, że jedna z bohaterek została przez Langa wykorzystana w celach zaskakujących dla powieści młodzieżowej. Kaja mieszkała przez wiele lat w Danii – autor wprowadza ten element jej biografii, by pokazać, jak oczyma nastolatki z zewnątrz postrzegana jest Polska. To cenny zabieg, autorzy, skupiając się często na kwestii uczuć, nie uwzględniają wystarczająco wyraźnie relacji społecznych i wiążących się z nimi pytań, które tu zostają zwerbalizowane: „Potem gadaliśmy o tym, dlaczego nie ma u nas wychowania seksualnego (czy państwo popiera ciąże nastolatek?), dlaczego w Polsce każdy ma tyle ubrań (przecież tego nie da się zużyć), dlaczego w stołówce nie ma jedzenia do wyboru i porcje są nakładane (przecież każdy sam wie, co chce zjeść), dlaczego nikt się nie przykłada do nauki (czy nie chcemy dobrze zarabiać?), dlaczego ludzie chwalą się tym, ze udało im się ściągnąć (przecież to straszny wstyd). (…) Okazało się, że Kaję bardzo dziwi, iż w Polsce wszystko jest ogrodzone.” Oczywiście, można w tym momencie zarzucić powieści publicystyczność, jednak musimy zdawać sobie sprawę z założenia kształtowania postaw, jakie między innymi leży u podstaw literatury dla młodych czytelników. Ujawnia się ono również w powieści Langa w zakresie edukowania kulturalnego. Autor tytułuje rozdziały swojej powieści, odwołując się do twórczości Wańkowicza, Stachury czy Kaczmarskiego. W uwagach odautorskich zaznacza źródło cytatów, przez kieruje czytelnika ku innym tekstom literackim, poszerzając jego świadomość literatury, sięgając znacznie poza listę bestsellerów.

W powieściach dla młodzieży jest również miejsce dla dorosłych, często surowo ocenianych przez młodych bohaterów. Zacznijmy od nauczycieli: nie są groźni, nie stanowią ramienia tłamszącej instytucji, jaką jest szkoła. Raczej są godni pożałowania, pogardliwego prychnięcia: często na zwolnieniach, nie prowadzą lekcji, nie chce im się robić kartkówek –marzą tylko o świętym spokoju. Rodzice w Nagrodzie pocieszenia zostali jedynie naszkicowani, bohater i narrator nie poświęca im zbyt wiele uwagi. Ojciec Kuby stracił pracę, doskonale zarabiający menadżer utknął na prawie dwa lata w domu. Oglądamy go tylko w nielicznych scenach, gdy poucza syna, nakłania do udziału w terapii czy obrażony wyprowadza się do swego ojca. Matka próbuje ratować byt ekonomiczny rodziny, a siostra sięga po dopalacze. Ta schematyczność i epizody zamykające powieść, odnoszące się do rodziny głównego bohatera, przypominają, niestety, pobieżne streszczenie wprowadzone po to, byśmy mogli zrozumieć motywacje Kuby.

Powieść próbuje również w zakresie konstrukcji nadążać za obowiązującymi w komunikacji trendami. Książkę podzielono na siedem rozdziałów, których tytuły osadzają ją w przestrzeni intertekstualnej. Każdy z nich podlega dalszej segmentacji na mniejsze fragmenty, oddzielone od siebie śródtytułami. Pozwalają one na szybką orientację w treści, sugerują najważniejsze znaczenia czy kierunki interpretacji. Odnoszą się również do sposobów konstruowania wypowiedzi w Internecie wiążących się z dbałością m.in. o formułę nagłówków i słowa kluczowe. Nie można też zapomnieć o narracji i sposobie ukształtowania języka w powieści. Wybór narratora pierwszoosobowego i stylizacja na wypowiedź mówioną pozwalają na wspomniane już niwelowanie dystansu między bohaterem a czytelnikiem. Tendencję tę wzmacniają wprowadzane do tekstu kolokwializmy, sygnalizujące swobodę i nieformalność relacji. Ważną rolę odgrywa również w tekście Langa humor, wynikający w dużej mierze ze sposobu ukształtowania sytuacji narracyjnej – opowieść snuta jest z dystansu, więc narrator może oceniać zarówno siebie jak i inne postaci, posiadając wiedzę o tym, jak zakończyły się wydarzenia.

Książka Langa to niewątpliwie ciekawy głos w literaturze młodzieżowej: historia opowiedziana z perspektywy chłopca, skupiona na relacjach, wykorzystująca język potoczny i bliskie młodym ludziom media. Unikanie patosu, ironia i bohater daleki od ideału pozwalają na przyciągnięcie uwagi czytelnika, który ma wrażenie, że świat przedstawiony podobny jest do otaczającej go rzeczywistości. Dziwi mnie jedynie okładka tej książki: dość kiczowata i uproszczona. Może zniechęcić, a to byłaby wielka szkoda.

Tekst ukazał się w miesięczniku „Nowe Książki” 2017/1

You Might Also Like