Julia Fiedorczuk „Psalmy (2014-2017)”

Zachwycające, utkane z nitek biologii i kultury wiersze. Małe epifanie. Psalm XXXIII podobno pszczoły w Narewce już zawiązały kłąb pod kopułą jabłoni, mgła wygładziła krajobraz, wyciągnęła przejścia między godzinami i chłód zapieczętował słoje: wczesne – najjaśniejsze, późne – w kolorze rdzy, tak koncentrycznie przyrastają swoje księgi, warstwy serca i uplecione z kompostu obręcze historii. tak […]

Chcę uciec z tego świata – „Ruiny i zgliszcza”

Nie wiem, czy Polska jest dobrym rynkiem dla zbiorów opowiadań czy nie. Jestem za to pewna, że ja nie należę do miłośniczek krótkich form prozatorskich. A jednak przeczytałam „Ruiny i zgliszcza” Wellsa Towera – nie z zachwytem, ale z podziwem dla kilku rozwiązań  między innymi dla tytułu, oględnie mówiąc niezbyt zachęcającego. Tower tworzy galerię osobników […]

Co ja czytam?

Pierwsza odpowiedź na to pytanie brzmi: uczniowskie wypracowania i kolejny raz (z mniejszą bądź większą przyjemnością) lektury obowiązkowe. To jednak zupełnie nie przeszkadza mi w ciągłym kupowaniu i czytaniu rzeczy niekoniecznie związanych z pracą w szkole. Było ich w ostatnich tygodniach kilka, żadnej książce jednak nie potrafię poświęcić dłuższego tekstu. Więc będzie garść wrażeń: „Mury […]

Obowiązkowy manifest – Mary Beard

To książeczka na jedno popołudnie, choć jej podtytuł brzmi dumnie – Manifest. Książka Mary Beard, na którą składają się jej wykłady, dotyka obecności kobiet w polityce, a szerzej pokazuje relacje między władzą a „płcią piękną”, która przecież woli zajmować się domem i przyjemnymi rzeczami, a jej łagodności wystarcza na dobór odpowiednich zasłon do salonu. To […]

Pomaluj mój świat – Muriel Zürcher „Robin graficiarz”

Powieść dla młodego czytelnika, taka, którą on polubi, musi opierać się na dwóch filarach: fabule i bohaterach. Jeśli jeden z tych elementów zawiedzie, drugi z nich staje się lokomotywą napędową książki. Autor musi umiejętnie wykorzystywać te dwie kategorie, w innym przypadku tekst będzie nużący albo zamieni się w dydaktyczną opowieść kierowaną  przez dorosłych do młodzieży, zakładającą […]

Wiersze Małgorzaty Lebdy – „Matecznik”

Te teksty to moje ostatnie poetyckie odkrycie, niezwykle emocjonalne, więc boję się, by nie uderzyć w zbyt patetyczne tony. Odkrycie dokonane przypadkiem – w Składzie kulturalnym w Poznaniu odbyła się przed tygodniem dyskusja o nowym pokoleniu literackim – gośćmi byli Małgorzata Lebda i Jakub Małecki. Nie pamiętam takiego wzruszenia, gdy słuchałam tekstów czytanych przez innych […]

Co z tymi mapami?

Zapowiadało się świetnie, a skończyło gigantycznym znużeniem. Ulga  z odkładania książki Thomasa Reinerstsena Berga „Teatru świata” nie wiązała się tylko z jej rozmiarami (ponad trzysta stron w twardej oprawie), ale  wynikała z pewnego nieporozumienia – tytuł i blurb sugerowały, że to książka również dla laika, niekoniecznie zainteresowanego technikaliami kartograficznymi i szczegółami historycznymi. Tytuł norweskiej książki non […]

„Jeremiasz” Piotra Nesterowicza- nadmiar, nadmiar

Odcięte głowy, prowincjonalne miasteczko i pojawiający się w nim śledczy. „Jeremiasz” Piotra Nesterowicza zaczyna się jak kryminał. Nie jest nim jednak, nie każda powieść o takim początku musi być kryminałem. Kłopot z tą książką polega jednak na tym, że ucieczka od jasno rozpoznawalnych konwencji zaprowadziła pisarza na literackie manowce. Tytułowy bohater to śledczy, Polak, współpracujący […]

Grecka opowieść o zdradzonej żonie

Pierwszy raz od dawna mogę wyrazić tak jasną deklarację – żałuję, że przeczytałam tę książkę. Dawno nie miałam w ręce powieści o kobiecie odradzającej się z popiołów po traumie zdrady. Nie pamiętałam, jakiej cierpliwości i intelektualnych kompromisów trzeba, żeby taką opowieść przeczytać. „Judasz całował wspaniale” Mairy Papathanasopoulou to książka niewarta poświęconego jej czasu. Ta opowieść […]

Czy warto czytać „Niksy” Nathana Hilla?

Pytanie  postawione w tytule posta nie jest pozbawione sensu: książka ma ponad osiemset stron, a w mieszkaniach chyba wszystkich „czytaczy” zalegają książki, które trzeba już oddać do biblioteki, a jeszcze się ich nie przeczytało, te, które się kupiło. Nie piszę już o zgromadzonych na czytnikach ebookach. Jest co robić. Powieść Nathana Hilla to rzecz dość […]